Polska Planeta WordPress’a

22 August, 2007

Czas: 15:24
Autor: Fanatyk

Comments Off Wymiana zasobów w blogosferze

pomocChciałbym dziś napisać kilka słów na temat zmian w blogosferze oraz o próbie przewidzenia jej przyszłości. Jednak ułatwię sobie trochę to zadanie skupiając się jak by, jedynie na jednym aspekcie,l ponieważ zabawa w przewidywanie przyszłości blogosfery jako takiej jest raczej mało efektywna.

krzykW chwili obecnej takie narzędzia blogowania jak trackback czy ping(back), czyli ogólnie tzw. feedback są dla nas czymś normalnym. A przecież kiedyś tego nie było. Pojawienie się instrumentów pozwalających na nawiązywanie dyskusji i wymianę poglądów było pewnym induktorem kierunku rozwoju blogów. Blogi były przecież zwykłymi prywatnymi stronami. Z czasem pojawiły się komentarze jako forma interakcji z czytelnikami. Następnie wspomniane nawiązania, czyli pojawiły się możliwości tworzenia w swoistych sieci relacji między blogami, którą to sieć moglibyśmy zdefiniować jako punkty (blogi) połączone liniami (wysłany pingback). W chwili obecnej mamy ogromne możliwości nawiązywania kontaktu z innymi blogerami: serwisy społecznościowe, spotkania “w realu” etc.

Specjalizacja

Wracając jednak do wspomnianej na wstępie wizji przyszłości. Blogi stają się co raz częściej silnie wyprofilowane na konkretny rodzaj informacji. Skoro są prowadzone przez jedną osobę (taka uroda blogów, przecież) to informacje jakie możemy na nich uzyskać są mocno subiektywne. To czy oczekujemy od bloga aby był subiektywny czy bardziej obiektywny to inna bajka i nie o tym dzisiaj. Faktem natomiast staje się, że przynajmniej część blogów tematycznych szuka wsparcia współautorów. Sam to robię, ponieważ uważam, że jeśli raz na jakiś czas czytelnicy (i ja) dostaniemy inne spojrzenie nawet na poruszany już temat, to będzie to tylko z korzyścią dla wszystkich.

Decentralizacja

pisakDo czego dążę? Do tego, że blogi przestają być osobiste, w sensie jednoosobowej załogi. Jeśli ja zaczynam pisać bloga o sieci, to jest naturalne, że po pewnym czasie znajduję ludzi którzy piszą na podobne tematy, lecz każdy z naszych blogów jest trochę inaczej “wyprofilowany”. W związku z tym jeśli Radek uzna, że ma pomysł na wpis, który bardziej pasuje do profilu azWeb niż do jego bloga - pisze u mnie. Ja osobiście gdybym miał ochotę na “zrecenzowanie” jakiegoś nowego serwisu to pewnie najpierw zgłoszę się do Grzegorza z AntyWeb czy nie “przytuliłby” jednego wpisu.

Era przypisania blogera do jednego bloga, lub dokładniej do każdego bloga tylko jednego autora odchodzi w zapomnienie. Mówiąc językiem matematycznym - funkcja odwzorowująca zbiór blogów na zbiór blogerów przestała być różnowartościowa. Czy to dobrze? Mi wydaje się, że tak. Myślę, że blogi mogą w ten sposób zyskać. Oczywiście rolą założyciela bloga jest dobranie sobie odpowiednich osób do współpracy tak aby na tym zyskać a nie stracić czytelników.

Dobrze to czy źle? A może moja wizja w ogóle się nie sprawdzi? Jak myślicie?

20 August, 2007

Czas: 00:03
Autor: Fanatyk

Comments Off Płać mi chamie!

pasożytInternet ma to do siebie, że lwia część treści w sieci jest dostępna za darmo. Odpłatność jest wprowadzana w serwisach, które udostępniają materiały dla profesjonalistów w pewnym, określonym zakresie lub świadczą jakieś usługi via sieć. Najprostsze przykłady to serwisy oferujące “bajery” do telefonów komórkowych - najczęściej płatności dokonuje się SMSem, choć przecież to nie jedyna forma płatności.

Płać, płać…

Płatność za dostęp do strony można zorganizować na wiele sposobów: płatność SMSem, przelew na konto, płatność paypal, przekaz pocztowy i tak dalej…

Innym źródłem dochodów dla właściciela strony mogą być reklamy. Jednak należy pamiętać, że o ile płatność w powyższych formach może być prowadzana jako obowiązkowa o tyle oczekiwanie, że każdy wchodzący będzie klikał we wszystkie reklamy jakie tylko zamieszczamy na stronie jest co najmniej naiwne. Wiemy przecież, że istnieją narzędzia blokujące rozmaite reklamy. Sam używam AdBlock+ do blokowania flash`owych reklam (jakoś adsensy mnie nie drażnią). Tak, więc należy liczyć się z tym, że część użytkowników zablokuje wyświetlanie reklam a część mimo ich wyświetlania i tak nie będzie w nie klikać - przecież nie ma obowiązku. jak do tej pory się zgadzamy? To fajnie.

Blokować blokujących

Moim skromnym zdaniem akcje typu noadblock czy Why FireFox is blocked? są z gruntu dziecinne i naiwne.

Tak jak ja mam prawo zamieszczać reklamy na swojej stronie tak inni mają prawo nie mieć ochoty na ich oglądanie. Co z tym fantem począć? Najlepiej zamieszczać takie reklamy, które zainteresują potencjalnych czytelników. Ponad to polecałbym wystrzegać się nachalnych banerów i flash`owych reklam - zwłaszcza pokrywających połowę strony ;).

Kiedy przeczytałem, że używanie adblocka jest nieetyczne… Zaczynam się zastanawiać czy jakiś związek zawodowy roznoszących ulotki nie będzie postulował obowiązku “częstowania się” ulotkami rozdawanymi w centrum miasta a telewizje nie zaczną nas zmuszać do oglądania reklam? Mało prawdopodobne? To dlaczego mam być zmuszany do oglądania reklam? Pomijają fakt, że takie zmuszanie mnie do ich oglądania na pewno nie spowoduje, że w nie kliknę. Czy tylko ja nie widzę celu i sensu?!

Linki

18 August, 2007

Czas: 00:50
Autor: Lukem

Comments Off Alternatywy dla WordPress

WordPress, choć jest chyba najlepszym i najlepiej wspieranym blog-systemem w sieci, nie jest jedynym. Warto nadmienić, iż obok niego funkcjonuje co najmniej kilka wartych uwagi alternatyw. Mogą one go zastąpić w chwilach, kiedy nie dysponujemy zbyt dobrym serwerem lub… po prostu chcemy odmiany. Przygotowałem zatem krótki przegląd alternatywnych blog-systemów.

niByLog

Świetny system autorstwa Marka Matulki, od którego na dobre zaczęła się moja przygoda z blogowaniem. Całkowicie po polsku, oparty na plikach tekstowych, łatwy w instalacji i obsłudze, z wyczerpującą pomocą. Niestety - nie jest on już rozwijany, choć jego ostatnią stabilną wersję można jeszcze znaleźć w sieci. Razem z zestawem wtyczek autorstwa Michała Świątkiewicza stanowi dobry, choć niepozbawiony wad, wybór - a do tych ostatnich należy chociażby brak mechanizmów antyspamowych czy funkcji trackback.

Przykładem niByLoga w akcji jest VrooBlog.

Można go jeszcze znaleźć w serwisach z darmowymi skryptami. Gdyby jednak komuś się to nie udało, a byłby zainteresowany - proszę o kontakt, udostępnię całą paczkę (skrypt + wspomniane pluginy).

Textpattern

Oparty na PHP/MySQL, niewielki (zaledwie 1 MB po rozpakowaniu!) i przejrzysty skrypt dla tych, którzy cenią prostotę. Podobnie jak do WP, dostępna jest szeroka gama pluginów i tematów do niego - nic też nie stoi na przeszkodzie, by utworzyć własne. Do tego łatwo się instaluje, od razu jest spolszczony, nawet można zaimportować do niego wpisy z WordPress. :)

Do pobrania z oficjalnej strony.

Movable Type

Potężny (13 MB po rozpakowaniu) system napisany w Perlu. Mało kto wie, iż popularna funkcja trackback po raz pierwszy pojawiła się właśnie w nim. Przeznaczony raczej dla zaawansowanych blogerów oraz firm - zawiera między innymi opcje “klonowania” blogów jednym kliknięciem oraz integruje się z bazami danych m.in. MySQL, Oracle, SQLite oraz Microsoft SQL Server.

Do pobrania z oficjalnej strony.

Serendipity

Inny, rzadko spotykany system - jak zapewniają autorzy, zaprojektowany dla wszystkich bez względu na poziom wiedzy technicznej. Ma kilka zalet, którymi WordPress nie może się pochwalić: obsługę SQLite, szablony oparte o Smarty i bardziej elastyczną licencję, w pełni zezwalającą na użycie systemu w projektach komercyjnych.

Oparty jest o niego blog CoSTy.

Do pobrania z oficjalnej strony.

My Little Weblog

Ciekawostka dla tych, którzy szukają bardzo prostego narzędzia do szybkiej publikacji. Obsługiwany przez zaledwie jeden plik PHP i oparty na plikach tekstowych. Pozbawiony mechanizmów antyspamowych, jednak ich samodzielna instalacja nie powinna nastręczyć problemów. Na miniblog w sam raz.

Do pobrania z kolekcji skryptów my little homepage.

Reasumując…

Nie jest to oczywiście kompletna lista, jak internet długi i szeroki każdy może znaleźć coś dla siebie. :) Trudno też przekonywać o wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Bożym Narodzeniem - warto jednak wiedzieć, iż nie jesteśmy skazani tylko na WordPress czy publiczne blog-serwisy. Oryginalność też jest w cenie. :)

16 August, 2007

Czas: 17:28
Autor: Fanatyk

Comments Off Online tools (cz.3 - pakiety biurowe online)

Od razu na początku przyznam się, że nie spotkałem pakietu, który byłby w stanie skłonić mnie do odinstalowania swojego “biurowca” z dysku. Są to rozwiązania nadal mało funkcjonalne, lecz dają możliwość pracy z wielu komputerów bez potrzeby przenoszenia plików. Być może kiedy dostaną rozbudowaną funkcjonalność będą znaczącą konkurencją dla M$ Office czy Open Office.

Pakiety “office” online i za darmo

  • Think Free
  • think freeW pakiecie dostajemy edytor tekstu, arkusz kalkulacyjny oraz narzędzie od przygotowywania prezentacji. Nie wiele mogę napisać o tym serwisie ponieważ po rejestracji i potwierdzeniu jej linkiem z e-maila nie byłem w stanie stworzyć ani jednego dokumentu. Za każdym razem moje próby kończyły się komunikatem: We`re sorry, an error occurred while processing your request. Szkoda.

  • Dokumenty Google
  • ta-da listGoolowe dokumenty i arkusze są chyba jednymi z popularniejszych. Dostajemy możliwość tworzenia 2 najpopularniejszych formatów plików (jeśli idzie o pakiety biurowe), czyli dokumenty tekstowe oraz arkusze kalkulacyjne. Osobiście nie zachwyciłem się. O ile dokumenty online, nawet z tym ograniczonym, podstawowym formatowaniem mogą jakoś funkcjonować, o tyle okrojenie z bardziej zaawansowanych funkcji arkuszy raczej nie przejdzie.

  • Peepel
  • Ten pakiet zapowiada się obiecująco. Na początek (tuż po rejestracji) dowiaduję się, że możliwy jest eksport plików do formatów .doc czy .xls, ale co lepsze można też dokonać eksportu do formatów OpenOffice (.ods, .odt). Możliwy jest też import. Jak twierdzą twórcy importowane są wszystkie najpopularniejsze formaty.

    Co dostajemy?

    • Peepel WebSheet - arkusz kalkulacyjny
    • Peepel Calculator - kalkulator
    • Peepel WebWriter - edytor tekstu
    • Peepel QuickHelp - system pomocy

    Wady? U mnie pod FireFoxem nie wszystkie elementy się wyświetlały przez co po zapoznaniu się z przewodnikiem zgłupiałem i nie wiedziałem co dalej. Wszędzie biało - nie ma w co kliknąć…

  • zoho
  • zoho logoO mamo! Taka była moja reakcja kiedy zobaczyłem stronę główną tego serwisu. To wygląda na tak rozbudowane narzędzie, że można całą serię wpisów napisać o tym jednym narzędziu. Co oferuje zoho: Zoho Writer, Zoho Sheet, Zoho Show, Zoho Meeting, Zoho Notebook, Zoho Planner, Zoho Projects, Zoho CRM, Zoho Creator, Zoho Wiki, Zoho Chat, Zoho Mail (private beta), uffff… Wszystko!

    Żeby było ciekawiej mają też możliwość zintegrowania sobie serwisu z aplikacją desktopową. Do tego otwarte API, jeśli kogoś interesuje. O wtyczkach do MS Office, IE, FireFoxa etc. juz nie będę się rozpisywał.

Resume

Jeśli ktoś ma zamiar skusić się na pakiet biurowy w sieci to szczerze poleciłbym ostatniego kandydata - zoho. Po moich (nie koniecznie dogłębnych) testach mogę powiedzieć, że zdecydowanie zostaję przy swoim Open Office, ale gdybym musiał się kusić na rozwiązanie “webbowe” na pewno z tych, które znalazłem wybrałbym właśnie ZOHO.

14 August, 2007

Czas: 00:01
Autor: Fanatyk

Comments Off Online tools (cz.2 - to do)

Ja co prawda nadal używam niezawodnych “żółtych karteczek”, jednak ilość serwisów pozwalających na stworzenie swojej listy rzeczy do zrobienia każe zakładać, że nie wszyscy zostali wierni przyklejanym kartkom. Listy to-do generowane w sieci dają możliwości podziału zadań, przypisania im priorytetów etc. Dzięki temu część internautów na pewno skorzysta z takiej usługi.

Wybrane serwisy TO-DO

  • voo2do
  • voo2doSerwis daje spore możliwości. Dodawanie notatek do zadań, możliwość określenie “dead-line” i podejrzenia historii zadań czy możliwość pogrupowania zadań, co pozwala na oddzielenie listy zakupów domowych od zapisków związanych z pracą czy wykonywanym projektem. Wszystko jest bardzo proste w obsłudze i czytelne. Osobiście podoba mi się moduł przeglądania dedline`ów, wyświetlający zadania które zaplanowaliśmy zakończyć dziś, jutro oraz w ciągu całego tygodnia. W bardzo łatwy sposób można też przenosić zadania z jednej grupy do drugiej. Jak dla mnie (osoby nie korzystającej z tego typu stron) ten serwis wydaje się być kompletny.

  • Ta-da list
  • ta-da listTo narzędzie jest proste do bólu. Daje możliwość tworzenia list, dodawania do nich zadań oraz współdzielenia z innymi wybranych list: albo z wybraną grupą (musimy wysłać każdemu zaproszenie mailem) lub poprzez upublicznienie listy dla wszystkich internautów (wygenerowanie publicznego adresu). I tyle!

  • Remember the milk
  • Remember The MilkPierwsze miłe zaskoczenie po wejściu na stronę główną: serwis jest po polsku!. Mimo to próbuję poznać serwis bez rejestracji - okazuje się, że ma on ciekawe i chyba przydatne funkcjonalności, których nie miał nawet pierwszy serwis (który w pierwszej chwili wydawał mi się kompletny).

    Możliwości:

    1. używanie relatywnych dat (jutro, następny piątek, etc.)
    2. przypomnienia via mail, SMS oraz komunikatory - AIM, Gadu-Gadu, Google Talk, ICQ, Jabber, MSN, Skype i Yahoo!
    3. nawigacja za pomocą tagów lub list
    4. dodawanie lokalizacji do zadań!
    5. współdzielenie zadań
    6. wyszukiwanie przy użyciu wielu parametrów szukania

    Wygląda na to że twórcy pomyśleli chyba o wszystkim.

  • Tudu Lists
  • tudu listsTuDu jest podobne do Ta-Da - również proste do granic możliwości. Wadą, która rzuciła mi się w oczy jest brak możliwości współdzielenia listy z niezarejestrowanym użytkownikiem. Natomiast zaletą może być udostępniania kanału RSS dla wybranej listy. Możemy dodawać nowe elementy listy i tworzyć nowe listy, na których będziemy “odhaczać” zrobione rzeczy… I to tyle ;)

  • Inne
  • OrchestraHQ, Bla-bla list no i jest jeszcze polskie zrobie.to, ale ono ma chyba być bardziej społecznościowe niż dostarczać możliwość kreowania list to-do, więc można je sobie raczej odpuścić.

Resume

Oczywiście przyjrzałem się tylko wybranym projektom - jest ich dużo więcej, jednak nie sposób chociaż pobieżnie oglądać wszystkie. Jednak wydaje mi się, że z tych podanych każdy może sobie wybrać coś dla siebie. Zależnie od tego czy preferuje się minimalną ilość opcji i prostotę czy raczej możliwość rozbudowanego zarządzania “projektami”.

Ja jednak staromodnie pozostaję przy żółtych karteczkach - one mają jedną przewagę nad tymi serwisami: Nie muszę pamiętać o tym żeby wejść na stronę z przypomnieniami ;) A z rozwiązań współczesnej technologii korzystam tylko z przypomnień w telefonie - bo też nie muszę o nich pamiętać - telefon raczej staram się mieć przy sobie (taka praca).

12 August, 2007

Czas: 21:04
Autor: Fanatyk

Comments Off Online tools dla blogerów (cz.1)

Co raz większa ilość aplikacji posiada swoje odpowiedniki w postaci sieciowych aplikacji (web applications) i to te narzędzia online są w blogowaniu bardzo przydatne. Prawdę powiedziawszy pomagają nie tylko w prowadzeniu bloga - usprawniają surfowanie po sieci. Dziś postaram się przedstawić te aplikacje, z których sam korzystam i uważam je za bardzo przydatne.

Zakładki

deliciousDel.icio.us to serwis pozwalający na katalogowanie zakładek w sieci dzięki czemu mamy do nich dostęp z każdego komputera w pracy, w domu etc. Zapewne większość czytelników zna i użytkuje Delicje ;) Przypomnę tylko, że dla jedynej słusznej przeglądarki jest plugin, o którym pisałem, integrujący Liska z Delicjami.

Są też polsikie odpowiedniki takie jak Linkolekcja (w fazie beta od jakiegoś pół roku) czy linkologia, również wieczna beta.

Poczta

gmailGmail to najlepsza poczta z jakąkolwiek się spotkałem. Posiada świetny filtr antyspamowy a konto pocztowe pozwala też na czat poprzez komunikator GTalk.

RSS

google readerJeśli nie wiesz co to RSS zapraszam do lektury wpisu: RSS dla początkujących. Od dawna już używam kolejnego produktu ze stajni Google, czyli Google Reader. Co prawda funkcjonalność czytników RSS nie daje dużego pola do popisu - z założenia mają to być proste aplikacje - jednak pewne drobiazgi mogą być mniej lub bardziej znaczące dla każdego czytelnika. Do porównania z produktem Googli polecam jeszcze netvibes, który również jest bardzo przyjemnym czytnikiem. Daje spore możliwości “poukładania” sobie wyglądu czytnika.

W najbliższej przyszłości kolejne odsłony ciekawych aplikacji, więc śledź nowe wpisy.

9 August, 2007

Czas: 18:00
Autor: Lanooz

Comments Off Fix Wordpress? Database

Od…zarania dziejów, mój wordpress nie był zbyt zdrowy. Zawsze coś mu dolegało, a to Upload manager, a to nie pojawiały sie w panelu nowe strony itd itd. Nagle wczoraj wszystko to zaczęło działać! :D Albo to czary, albo jest to skutek użycia wtyczki Fix Database. Sprawdza bazę danych wordpressa w poszukiwaniu błędów, które będzie próbował naprawić, jak również ją zoptymalizuje. Polecam :) Tagi: ,

Czas: 13:18
Autor: Lanooz

Comments Off Similar Posts

Zainstalowałam wtyczkę Similar Posts na blogu. Wszystko jest ok, ale chciałabym wiedzieć na jakiej podstawie nawiązuje te wszystkie wpisy? Czasami patrzę na te ‘podobne posty’ i zastanawiam się ‘gdzie, holender, widać to podobieństwo?’. Tagi: ,

Czas: 11:00
Autor: Fanatyk

Comments Off Serwisy społecznościowe są jak komunikatory

Może nie pod każdym względem ale jednak zauważam pewne podobieństwa. Wynikają one z tego, że lubimy mieć wygodnie a skakanie po wielu stronach czy używanie wielu komunikatorów wygodne nie jest - dużo lepiej jest mieś wszystko w jednym miejscu. Tak więc po kolei…

Komunikatory

gadu gaduSwoją zabawę z komunikatorami zacząłem chyba jak większość polskich internautów od GG. Co prawda testowałem jakieś rozwiązania zza oceanu ale przy żadnym poza ICQ no pozostałem do dziś. W między czasie przewinął się jeszcze Tlen. Skoro już miałem kontakty do sporej grupy osób via GG, to przez pewien czas (kiedy jeszcze nie wiedziałem o możliwości obsługi GG via Tlen) odpalałem 2 komunikatory. Następnie ktoś zaczął mnie namawiać na Jabbera. Wszystko fajnie tylko ile tych programów mam odpalić po starcie systemu? Co prawda Skype i ICQ nadal nie są obsługiwane przez Konnekta (czy oczymś nie wiem?) ale część komunikatorów udało mi się zamknąć w jednym!

Nastąpiła swoista konsolidacja. Nie tyle samych sieci co obsługujących je klientów.

A jak jest ze społecznościami?

ręce razemJak słusznie zauważono na AntyWeb przy okazji rozmowy o rozbudowanym systemie komentarzy, dostarczanym przez zewnętrzny serwis, zaczynamy się rozdrabniać. Mamy społeczność bloggerów (tudzież osób czytających blogi) - MBL. Teraz tworzy się serwis umożliwiający rozbudowaną obsługę komentarzy na blogach. Za chwilę powstanie jeszcze kilka kojelny “bardzo przydatnych narzędzi” do blogowania i okaże się, że strasznie się rozdrobniliśmy.

To samo tyczy się serwisów stricte społecznościowych, których główną rolą jest “zbieranie” kontaktów. Przecież nie da się być na bieżąco z każdym jednym takim serwisem. A znajomi (czy inna kontakty) rozpraszają nam się po wszystkich możliwych tego typu serwisach (o ile są na tyle świadomi że poza gronem istnieją jeszcze podobne rozwiązania ;) )

Moja wizja przyszłości to serwisy spinające te usługi w jedną całość, dające możliwość korzystania z usług kilku “dostawców” w jednym miejscu - taki odpowiednik Konnekta (czy innego multikomunikatora). Zdaje się, że to może być WEB2.1 ;)

6 August, 2007

Czas: 23:50
Autor: Fanatyk

Comments Off Blog Day

31 sierpnia będzie obchodzony BlogDay. Dziś pojawiła się polska wersja strony. Mam nadzieję, że dzięki temu duża ilość Polaków skusi się na uczestnictwo w obchodach tego święta.

Zasady BlogDay:

  • Znajdź 5 blogów, które Tobie wydają się interesujące.
  • Powiadom 5 innych blogerów, że zapraszasz ich do zabawy w BlogDay 2007.
  • Napisz ktrótki opis polecanych blogów i zamieść link do nich.
  • Opublikuj wpis w BlogDay (31 sierpnia).
  • I użyj tagów BlogDay - link: http://technorati.com/tag/BlogDay2007 oraz linku do oficjalnej strony BlogDay: http://www.blogday.org

Blog Day 2007