Comments Off Czy czas publikacji ma znaczenie?
Mój imiennik, autor TechKultura.com uparcie twierdzi, że pora publikacji wpisu na bloga ma znaczenie. Ja uparcie jednak twierdzę, że to co Paweł napisał, to nie do końca prawda. Jako, że czasem lubimy sobie polemizować (mniej lub bardziej publicznie), spróbuję dorzucić swoje 3 centy do tego co Pawłowi spod klawiatury wyskoczyło.
Godzina publikacji
Godzina akurat nie ma najmniejszego znaczenia. Paweł co prawda dowodzi, że optymalną porą jest wypuszczanie wpisu rankiem, ale…
Co z gorącymi newsami? Jeśli wydarzenie miało miejsce po południu czy wieczorem? Blogi newsowe rzucą mięsko na ruszt od razu. A reszta? Reszta zrobi podobnie - w pierwszej wolnej chwili napisze o wydarzeniu wedle zasady kto pierwszy ten lepszy.
OK, ale to tylko tzw. gorące newsy. Co z normalnymi wpisami? Puszczać rano, wieczorem czy w ciągu dnia? Otóż nie ma to najmniejszego znaczenia! Z tej prostej przyczyny, że nawet jeśli (na złość Pawłowi :P ) puszczę wpis w środku dnia to użytkownik czytający go wieczorem czy jutro rano dotrze do niego tak czy inaczej. Pomijając już, że jednak spora część stałych czytelników blogów korzysta z RSSów, prawda? Sam często czytam RSSy w pracy czy wieczorem pod presją wspomnianego meczu czy filmu, tylko że to nie ma najmniejszego znaczenie bo co ciekawsze rzeczy odkładam sobie na później lub drukuję do poczytania jutro rano w drodze do pracy.
Dzień tygodnia
Masz babo placek… Że niby poniedziałek najlepszym dniem na publikację? Wszyscy wkurzeni porannym wstawaniem i koniecznością ruszenia się do pracy lub szkoły. Pół biedy jak do pracy bo jeszcze poczytają te RSSy, ale w szkole już może być mały kłopot. Weekend ponoć jest najsłabszą porą. Dlaczego? Przecież wtedy właśnie mamy najwięcej wolnego czasu! W weekend właśnie ludzie mają czas i na rodzinne spacerki i na poczytanie RSSów…
Reasumując
Jeśli uwzględnić użytkowanie czytników RSS przez naszych czytelników to pora publikacji nie ma znaczenia. Może się to okazać czynnikiem o istotnym wpływie kiedy chcemy się wstrzelić w szum medialny na jakiś temat - kiedy wiadomo, że ilość zapytań z Google pod daną frazę będzie rosła (patrz: konferencja GIODO na temat Naszej Klasy). Jednak dla przeciętnego blogera godzina wpisu będzie kompletnie nieistotna a dzień tygodnia mało istotny.
Oczywiście tak jak pisze Paweł: Zróbmy coś w rodzaju testów. Na pewno dowiemy się z nich więcej, niż z artykułu na jakimś tam blogu ;). Zdecydowanie analiza statystyk bloga powie nam więcej i w poszczególnych przypadkach każdy z nas 2 może mieć rację lub też obaj możemy się grubo mylić. Tu nie ma złotej zasady pasującej do każdego bloga.