Comments Off Drugi rzut oka: Debaty blog.pl
Minęło właśnie 5 miesięcy od momentu kiedy wystartowały debaty na blog.pl. Pisałem o tym projekcie w dniu startu. Kiedy projekt startował byłem pełen optymizmu. Zwłaszcza, że na spotkaniu z blogerami ekipa blog.pl twierdziła, że debaty będą miały dobrane aktualnie poruszane w blogosferze tematy dzięki czemu będzie można je (debaty) potraktować jako narzędzie tematycznej agregacji blogosfery. I taka wizja bardzo mi pasowała…
Co się stało?
Blog.pl poszedł jednak w trochę inną stronę. Debaty wcale nie są oparte o aktualne w blogosferze tematy - poza wyjątkami, kiedy trafiają się na prawdę elektryzujące wydarzenia, za to królują w nich propozycje uniwersalne… takie zapchajdziury. Można tez znaleźć tematy kompletnie idiotyczne jak” Czy celebrujesz poranki? lub Czy spowiedź jest potrzebna?

Projekt miał w pierwotnym zamyśle - w każdym razie tak nam usilnie wmawiano na wspomnianym spotkaniu w ITI - pobudzać dyskusje na ciekawe tematy i ułatwiać tematyczne przeszukiwanie blogosfery. Jednak tematy jakie proponuje blog.pl mocno odbiegają od ciekawych, intensywnych dyskusji jakie obiecywano na początku. Większość debat jest jednak pisana - takie odnoszę wrażenie - pod tą “nastoletnią” (w złym tego słowa znaczeniu!) blogosferę.
Nie jest prawdą, że nie można podrzucić żadnego tematu dla tej geeko-technicznej części blogosfery bo to sami indywidualiści i każdy pisze o czym innym. Choćby ostatnio - przetoczył się temat ewentualnego przejęcia Yahoo! przez Microsoft. Można narzekać, że takich tematów nie jest dużo. Tylko czy temat debaty aby na pewno muszą być zmieniane co 2-3 dni?
Pomijam kwestie techniczne, które piekielnie irytują podczas użytkowania debat.
- Brak RSS
- Brak Trackback
Brak kanału RSS powoduje, że nie jestem (i nie mogę być, przy określonym stylu pracy) na bieżąco z kolejnymi debatami. Brak wykorzystania TrackBacków można tłumaczyć ich brakiem (chyba) n blog.pl oraz ewentualnym niskim stanem wiedzy użytkowników tego portalu. Jednak dlaczego nie udostępnić tego rozwiązania równolegle z możliwością równoległego dodawania ręcznie linków? SPAM? Nie żartujmy - każdy bloger wie, że trackbacki to też źródło spamu, ale nawet my malutcy wiemy, że są na to sposoby!
Liczyłem na to, ze debaty staną się alternatywą dla swoistej społeczności wykopu, a tu proszę - psikus taki… Wszystko to zmierza w tym samym kierunku różowo-pudelkowej głupoty. A miało być tak pięknie! ;)
Po blisko pół roku działania debat czuję, że zawiodły one pokładane w nich nadzieje. W każdym razie ja czuje się zawiedziony.